Przejdź do treści
Wczytuję...

Nowy porządek oraz wejście w przestrzeń kosmiczną - Iwo Czerniawski

O wejściu w przestrzeń kosmiczną

Słyszy się często o takich, którzy wiele osiągnęli. Często myślimy o sportowcach, muzykach, baletmistrzach. Mówi się też o ich trenerach, nauczycielach i całych zastępach ludzi, którzy czuwali nad ich sukcesem. Czasem są to całe instytucje, które ciężko pracują na sukces jednostki. Podstawą sukcesu w takiej sytuacji jest to, aby w pełni poddać się cyklowi treningowemu, aby dawać z siebie wszystko, aby nie opuszczać zajęć, treningów, aby nie szukać wymówek, aby walczyć za wszelką cenę...

Co zrobić jednak gdy wchodzimy w przestrzeń kosmiczną? Co zrobić gdy odrywamy się od całej naszej dotychczasowej rzeczywistości? Co zrobić gdy nie ma obok nas ANI JEDNEJ OSOBY ZDOLNEJ NAM POMÓC, GDYŻ WCHODZIMY W PRZESTRZEŃ W KTÓREJ DOTĄD NIKOGO PRZED NAMI NIE BYŁO?

Wyobraźmy sobie może to w ten sposób.
Wyobraźmy sobie, że znaleźliśmy się na bezludnej wyspie. No po prostu nie ma tam żadnej cywilizacji. Są może ewentualnie jakieś rośliny, może jakieś małpy, ewentualnie robactwo (niezłe źródło białka), piasek, drzewa, skały. Koniec. A teraz wyobraźmy sobie, że naszym zadaniem nie jest po prostu przetrwać, tylko stworzyć nową cywilizację. Z niczego. Naszym zadaniem nie jest to, aby przetrwać na tej wyspie - tak jak ukazują to zazwyczaj wszelkie filmy - my musimy przeżyć nasze życie godnie, my musimy nie po prostu walczyć o przetrwanie a latać w KOSMOS!!! OSIĄGAĆ WSZYSTKO! PANOWAĆ NAD PRZESTRZENIĄ I CZASEM.

Tak, dokładnie - wszystko musimy po prostu stworzyć na nowo. Dosłownie wszystko. Od czego zaczynamy? Prawdopodobnie od stworzenia na nowo systemu wartości. Czy pomocna będzie nam nasza wiedza z przeszłości? Będzie dla nas niezbędna - jednak w formie, w jakiej dotychczas dla nas funkcjonowała może okazać się średnio użyteczna - a momentami bardzo wroga i myląca.

Musimy więc tworzyć wszystko na nowo. Po pierwsze musimy stworzyć nową strukturę mentalną, nowy system wartości, nowe podstawy istnienia naszego bytu - w przeciwnym wypadku zwariujemy - po prostu nie wytrzymamy. Tu nie chodzi o szufladkowanie, o życie w zamkniętej przestrzeni. Tu istotne jest stworzenie nowego systemu wartości, nową systematykę, pewnego rodzaju porządek - w naszym umyśle...

Dla wszystkich ekstremistów poszukujących całkowitego oderwania się od wszelkich systemów, dla wszystkich świrów i wariatów, dla wszystkich tych, którzy nie tolerują niczego, dla wszystkich nihilistów, zboczeńców, sadystów i złoczyńców - to co mówię może nosić znamiona źle pojmowanej normalności. Moi drodzy! Oczywiście, że tak nie jest. Nie toleruję całego świata bardziej niż Wy - wszyscy razem wzięci. Nie toleruję go w żadnym stopniu. Nie toleruję niczego. Nie toleruję dzisiejszej sztuki, polityki, gastronomii, relacji międzyludzkich, muzyki, teatru, techniki, psychologii, medycyny. Nie zgadzam się z niczym, nie toleruję niczego. Zamiast jednak upijać się i sikać po murach, zamiast rozbijać butelki na głowie sobie i innym - wybrałem nieco inną drogę WALKI.

Czym jest porządek w kontekście podboju wszechświata? Czyli o tym jak nie zwariować.

Wyobraźmy sobie znowu, że całe życie o czymś marzyliśmy. Bardzo mocno. Nagle nadchodzi niezwykły moment - odnajdujemy metodę - niesamowitą, magiczną, mistyczną metodę dzięki której zdobędziemy wszystko. Wszystko. Czujemy doniosłość chwili, czujemy, że moment ten jest dla nas przełomowy. Czujemy wielką siłę, wielką energię. Jeżeli ktoś, kiedykolwiek doświadczył, doświadczał takiego stanu – zdaje sobie sprawę doskonale z tego, że ilość emocji jest przytłaczająca. Bardzo ważne więc będzie aby odszukać w sobie stabilizację i systematykę. Generalnie cała nasza praca, cała ta ciężka praca o jakiej mówię to sprawne operowanie pojęciami systematyczności, wytrwałości, stabilności, stabilizacji oraz spontaniczności i nieskrępowanej radości twórczej – przy jednoczesnym świadomym locie w przestrzeń kosmiczną, świadomej kontroli naszego rozpędzania się do kosmicznych prędkości – w jakich każdy przeciętny śmiertelnik natychmiast popełniłby samobójstwo. Dla nas to tempo ma być NORMALNE i właśnie w ramach tak ekstremalnego działania mamy szukać stabilizacji. Tylko w takich warunkach jesteśmy w stanie osiągać szczyty.

Nieskończona wyobraźnia

Zdolność widzenia niestworzonych obrazów. Zdolność widzenia rzeczy nieistniejących dotychczas... a może istniejących. Może okazać się, że wyobraźnia jest zdolnością odkrywania rzeczy istniejących. Matematyk Marko Rodin stwierdził, że on nie odkrył żadnej koncepcji matematyki wirowej – on jedynie stwierdził fakt, że to już było – on po prostu to "znalazł" – a koncepcja ta jest elementem wszechświata, określa w ogromnym stopniu zasady jego funkcjonowania. Istnieją koncepcje niesamowite, kosmiczne, które po osiągnięciu odpowiedniej prędkości myślenia i działania będą do nas przychodzić jako rozwiązania oczywiste.

Stabilne działanie na krawędzi

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że cały czas przyjdzie nam działać na krawędzi. Kompromis i bezpieczeństwo jest zwyczajnie bardzo słabe, kompletnie nieadekwatne do celów, jakie przed sobą stawiamy. Działanie na krawędzi będzie jednak wtedy skuteczne – jeżeli uda nam się osiągać stan stabilizacji, stan ciągłego, świadomego dążenia do celu. Ten świadomy lot zapewni nam największe osiągnięcia – o jakich wcześniej nawet nie byliśmy w stanie marzyć, a może tylko mogliśmy sobie marzyć. Poruszanie się na krawędzi, przy jednoczesnej stabilizacji lotu – to nasz cel. A wszystko, praktycznie wszystko znajduje się w naszej podświadomości. Oczywiście jest też mistyczna kwestia misji – ale żadnej misji nie będziemy w stanie osiągnąć jeśli nie przygotujemy się do całego działania mentalnie.

Radość tworzenia. Czerpanie radości.

Dużo mówię o cierpieniu, o przełamywaniu, o zaciskaniu zębów. Należy jednak zdać sobie sprawę z faktu, że proces twórczy jest jednocześnie przyjemny. Daje wiele radości – zarówno on – sam proces, jak i świadomość celu, efektu końcowego. Myślenie o efekcie końcowym, o celu jest niezwykle pozytywne i budujące, prawdopodobnie jest jednym z istotniejszych czynników budujących naszą równowagę w dążeniu do celu. Należy sobie bowiem zdać sprawę z tego, że realizując te wszystkie fantastyczne zadania – dajemy sobie szansę na życie w zgodzie z sobą, w zgodzie ze swoimi marzeniami, marzeniami, które jak nigdy mogą stać się realnością.

Leave a Comment